
17 czerwca punkt wydawania odzieży filii Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej (ChSCh) w Puławach zapełnił się osobami, które mogły skorzystać z darmowej pomocy. Mimo coraz większej dostępności tanich ubrań wciąż wielu potrzebujących chętnie korzysta z takiej możliwości podreperowania domowego budżetu.
– Odzwiedza nas między innymi pani Marzena – mówi Anna Karpeta, kierownik filii. – Jej syn nie może znaleźć pracy, a ma na utrzymaniu rodzinę. Pomagamy im, jak możemy. Ostatnio pani Marzena zaopatrzyła się u nas w torbę ubrań. Inna z osób, pani Agnieszka samotnie wychowuje dwoje dzieci. Wsparliśmy ją kiedyś, gdy była na życiowym zakręcie. Teraz odwiedza nas od czasu do czasu. Zawsze skromna i uprzejma, często pyta, czy może wziąć daną rzecz, bo może przyda się to komuś innemu. To niezwykła osoba.
Wolontariusze z Puław najwięcej pracy mają zimą, gdy wzrasta zapotrzebowanie na ciepłe ubrania. Jednak nawet teraz zgłaszają się osoby chętnie korzystające z pomocy odzieżowej.
– Co prawda są szmateksy, które oferują odzież w niskich cenach. Ale kiedy w domu się nie przelewa, nawet te 2 złote, zaoszczędzone dzięki temu, że u nas można wybrać coś za darmo, łatają domowy budżet – przekonuje Anna Karpeta.
Punkt wydawania odzieży ChSCh czynny jest zazwyczaj raz w miesiącu. Zgłosić się może do niego każda osoba znajdująca się w trudnej sytuacji.
Każdy, kto sam pragnie pomóc, może przekazać wolontariuszom znajdującą się w dobrym stanie odzież (kontakt tel. 609 842 325).
Czytaj więcej o pomocy odzieżowej.
(aw)